gofry

wtorek, Marzec 1, 2011 26 0

W zasadzie zastanawiam się czasem czy też macie taka przypadłość – jak oglądacie film w którym bohaterowie coś jedzą macie ochotę na to samo?
Bohaterowie serialu który „katuję” namiętnie jedzą gofry. W związku z tym i mi się zamarzyły. Pożyczyłam gofrownicę, znalazłam przepis i mam w zasadzie jedno zdjecie tylko i to nadgryzionego gofra. Takie dobre były.

Przeszukajcie więc swoje szafki, zapytajcie sąsiadki, pewnie w wielu domach są jeszcze takie oldskulowe gofrownice!

Gofry
2 szklanki maki
2 szklanki mleka
1 łyżka proszku do pieczenia
szczypta soli
1/3 szklanki oleju
2 jajka – rozdzielamy żółtko od białka
opcjonalnie dodać cukier – ja dodałam 4 łyżki jak już połowę gofrów usmażyłam;]

Rozgrzać gofrownice. Wszystkie składniki oprócz białek ubijamy. Białka ubić na sztywna piane ze szczypta soli i delikatnie połączyć z masą. Piec około 3 minut.
Z tej porcji wyszło 12 gofrów, z czego 2 pierwsze nieudane zje Świnka Peppa;]

No i warto pewnie zawczasu przygotować bitą śmietanę, owoce, i inne cuda. Ja wybrałam wersję prostą czyli konfitura malinowa i szklanka mleka
Komentarze: 26
  • Darhena
    Marzec 1, 2011

    Uwielbiam gofry! Moje starsze dziecko rowniez, wiec dosc czesto je robimy. Zakupilam nawet gofrownice, neistety nie oldscoolowa, tylko okragla, w ktorej powstaja cztery serduszka. Tez dobrze :) A z tym ‚maniem checi’ na to samo, co bohaterowie filmow…. ja tak mam w tej chwili, z ta tylko roznica, ze to uczucie wyzwolilo we mnie zdjecie Twojego gofra :P No i jak ja mam sie odchudzac? Ech…

  • Klara od Teo
    Marzec 1, 2011

    Jakie apetyczne…

    Nawet mam taką olskulową gofrownice, ale nigdy się nie ośmieliłam użyć. „Rozgrzać” to znaczy włożyć najpierw na pusto do pieca?

  • kura D.
    Marzec 1, 2011

    ale mi smaka zrobiłaś a nikt w okolicy gofrownicy nie ma ;/

  • karolina
    Marzec 1, 2011

    Mmm gofry..Trzeba się oderwać od klawiatury i iść coś zjeść, bo przez to zdjęcię poczułam małego głoda ;] Zazdroszczę zapału do gotowania!

  • Bree
    Marzec 1, 2011

    Uwielbiam gofry :) w rodzinnym domu mam jeszcze stara gofrownce w serca na wegiel :) ojj zjadlo by sie gofra, ostatni raz jadlam w Jaroslawcu, zawsze jak jedziemy do pl to sie nimi tam zajadam :) Co do podjadania filmowych przysmakow to tez tak mam, chociaz ostatnio przeczytalam ksiazke „Moje zycie we Francji” , co rozdzial bylam glodna :) pozdrawiam

  • jo@śka
    Marzec 1, 2011

    Nooo, nieźle… Każdym postem robisz smaka. Kiedyś marzyłam, żeby mieć gofrownicę, ale dobrze, że nie mam, bo mogłoby to się źle skończyć.

  • alicja
    Marzec 1, 2011

    mniam, mniam, apetyczne toto na talerzu choć nadgryzione;))
    gofrownicy nie posiadam i dobrze, bo żertą na słodkie rodzinę mam.
    Serdeczności.

  • Ita
    Marzec 1, 2011

    TY KUSICIELKO !!! Serca nie masz ,na razie w zamyśle, ale staram się ograniczyć słodkości . Uwielbiam gofry z bitą śmietaną ….nawet nie wiesz jakiego mi smaka narobiłaś!.
    Pozdrówki.

  • Anonymous
    Marzec 1, 2011

    kocham! najbardziej z malinami:)

    kika
    http://fotelwgrochy.wordpress.com/

  • byziak
    Marzec 1, 2011

    Oj kobieto – gofry i to o tej porze – chcesz mnie złamać ;)
    Postanowiłam nie jeść po 19 a ty tak kusisz…
    wygląda pysznie – zwłaszcza, że taki nadgryziony

  • milmato
    Marzec 1, 2011

    Pychota, mnie sie najbardziej zachciewa takich smakołyków, jak sobie blogi właśnie odwiedzam i takie smakołyki widzę:D
    Pozdrawiam:)
    Magda

  • LiluLilu
    Marzec 1, 2011

    Ojjjj to poruszyłaś temat… Telewizor nie złapie mnie na pokusy jedzeniowe, ale kiedy na ekranie widzę zimne piwko, a akurat jest gorąco….ojjj wtedy jest niedobrze, a już najgorzej bywa kiedy ktoś wymownie pali papierosa …

  • majowababcia
    Marzec 1, 2011

    jest 10 w nocy a ja pieke gofry,sa cudowne pyszne.niewiem kto grubszy ja czy moj M.hahahha

  • Kerry-Marta
    Marzec 2, 2011

    Tak tak, plan na dzisiejsze popołudnie : odkurzyc gofrownicę ;-)
    Dzieki za przepisik.

  • asieja
    Marzec 2, 2011

    oczywiście, że mam taką przypałośc!
    i np. teraz, gdy patrzę na Twoje gofry, to też mam na takie ochotę.

  • Anonymous
    Marzec 2, 2011

    Cieplutkie gofry, gdy za oknem -10…pychota.
    Zastanawiam się, czy do Twojego przepisu nie wkradł się błąd: czy 1łyżka proszku do pieczenia to nie za dużo (może chodzi o łyżeczkę?)
    pozdrawiam,
    Maria M.

  • MariaPar
    Marzec 2, 2011

    Ale narobiłaś mi smaka :-)
    Na ciepło z truskawkami i cukrem pudrem mmmmm…

  • moemagda
    Marzec 2, 2011

    Mniami… czas poszukać gofrownicy ;)
    Pozdrawiam M.
    P.S.
    Jaki to serial??

  • katesz
    Marzec 2, 2011

    I u mnie dawno gofrów nie było, a bardzo je lubię. Te stare gofrownice są najlepsze, bo z nowych 2 już miałam i nie są takie wytrzymałe i dobre jak kiedyśniejsze.

  • Elisse
    Marzec 2, 2011

    Gofrownicę mam, a po Twoich gofrach nabrałam takiej ochoty,że poleciałam zrobić :)))

  • madzika
    Marzec 2, 2011

    No to jest magia kina właśnie :)Ślicznie Ci w blondzie :D

  • Pracownia na Kaszubach
    Marzec 2, 2011

    Nie mogę patrzeć. Zaczęłam dietę Dukana. Ale za pół roku sobie zrobię:)

  • Ziewnięcie Kota
    Marzec 3, 2011

    Hej, nie tylko przy oglądaniu filmów się tak robi. Przy czytaniu też:-) Najbardziej mi się tak robiło jak za czasów nastoletnich czytało się książki Musierowicz:-)

  • Violetka
    Marzec 5, 2011

    A myślałąm, że tylko ja tak mam hehe :) Smakowicie wygląda ten goferek nadgryziony…już wiem co jutro na podwieczorek :) Pozdrawiam ciepło :)

  • folkmyself
    Marzec 5, 2011

    Klara moja jest na „prund”
    moemagda Gossip Girl czyli Plotkara – jestem w połowie 3 sezonu
    Maria M.w zasadzie ja sypię z torebki na oko;]

  • Danuta
    Marzec 5, 2011

    Mam podobny przepis na gofry i wychodzą pyszne. Robię gofry bardzo często jako deser do obiadów. I tez daje bitą śmietanę i trochę owoców.
    Dzieci i nie tylko są zachwycone.
    Pozdrawiam

Odpowiedz na „MariaParAnuluj pisanie odpowiedzi