Kolacja – czyli rzecz o dobrych nawykach

poniedziałek, Listopad 20, 2017 2 1

Jest takie stare przysłowie „śniadanie zjedz sam, obiadem podziel się z przyjacielem, a kolację daj wrogowi”. W innej wersji brzmi ono tak „Śniadanie jedz jak król, obiad jak książę a kolację jak żebrak”. Ile jest prawdy w takich mądrościach ludowych? Są prawdziwe? A może jest z nimi dokładnie tak jak z porzekadłem „zdrowy jak koń” – podczas gdy koń de facto jest delikatnym i wrażliwym zwierzęciem, a mit jego zdrowia jest mocno przeceniany. Postanowiłam bliżej przyjrzeć się swoim nawykom jedzeniowym i zobaczyć jak wyglądają kolacyjne mity.hunger-413685_1920

O której jeść ostatni posiłek?

Kolację według obiegowych mitów można jeść do godziny 18.00. Warto jednak się przyjrzeć się tej mitycznej godzinie. Dlaczego to ma być akurat 18.00 a nie 19? A może 17? Nie mam pojęcia skąd ta godzina się w ogóle wzięła, ale jest to chyba największy zabobon dietetyczny. Nie ma tak naprawdę wyznaczonej żadnej mitycznej godziny o której jeść kolację. Godzina pozostaje zupełnie bez znaczenia, albowiem jak się okazuje najważniejsza przerwa dzieląca ostatni posiłek od snu.

Ile godzin przed snem można zjeść kolację?

Myślę, że niestety moje nawyki żywieniowe nie odbiegają od nawyków większości. Pora o której ostatni posiłek pojawia się na naszym stole jest niestety zbyt późna. Pewnie nie ja jedna jem kolację za późno, a nawet jeśli pamiętam o tym ile godzin przed snem jeść ostatni posiłek i stosuję się do tego, w czasie tych od 1-3 godzin do spania pojawiają się przekąski. I nie mówię tu o tym, że wiadomo, że jedzenie chipsów przed snem to niezbyt mądra koncepcja o tyle ja zwykle po zjedzeniu kolacji sięgam po owoce. Zdrowe i owszem, ale na pewno nie jako jedzenie przed snem.
Zwykle wybieram też te owoce, które są bardzo słodkie. Czytanie książki w łóżku i jedzenie winogron zdecydowanie króluje na liście moich dietetycznych wtop.

diet-695723_1920

Co jeść najlepiej na kolację?

Może prościej będzie napisać czego nie można kategorycznie – w tej grupie znajduje sie wszystko co ciężkostrawne, w przeciwnym razie mamy w pakiecie razem ciężką noc.
Gdy jesteśmy zabiegani, kolacja bardzo często jest obiadem, podwieczorkiem i kolacją w jednym. Taka sytuacja zdarza się i nam, wtedy na talerzu lądują późnym wieczorem ziemniaki, mięso a ja mając w głowie głęboko zakorzenione mity, że to niezdrowe, jem z poczuciem winy. Zatem co jeść przed snem?
Wbrew obiegowym opiniom węglowodany nie są zakazane, powinny wręcz znaleźć się w ostatnim posiłku. Tak samo jak porcja białka czy nienasyconych kwasów tłuszczowych, czy też witamin i minerałów.
Jeśli mamy chęć na kanapkę z pełnoziarnistego chleba z pastą jajeczną, do tego plastry pomidora – będzie to idealny przykład tego, co można zjeść na kolację.
Kolacja na redukcji to z kolei temat na odrębny post.  Co jeść na diecie a raczej ile jeść na diecie zależy w głównej mierze od tego jaki mamy nadbagaż do zrzucenia. Inaczej będzie wyglądała lista tego co jeść na noc gdy mamy 40 kg nadwagi a inaczej gdy chcemy zgubić 5 kg.

Jeśli zatem nadal myślicie, że po 18 nie można jeść kolacji, a tym bardziej ziemniaków czy pieczywa wiedzcie, że jesteście w błędzie. Chyba, że zamierzacie ziemniaki podsmażyć a do nich zjeść golonkę i popić alkoholem:D

podobne wpisy

Komentarze: 2
  • krzysiek
    Listopad 21, 2017

    Alkohol na koniec dnia nie jest zły a nawet wskazany, oczywiście z umiarem i najlepiej własnej produkcji. Polecam założenie własnej niewielkiej produkcji wina, my co rok stawiamy 2-3 balony i na wieczorne zimne dni przy kominku jak znalazł! Ponadto nalewki, tu jak tylko wyobraźnia pozwoli, łączcie smaki, próbujcie i potem się kurujcie :) Trochę odbiegłem od tematu ale nie mogłem się oprzeć wzmiance o walorach umiarkowanego picia alkoholu na wieczór, gdyż ten pozwala nam na łatwiejszą przemianę ewentualnego za ciężkiego posiłku bądź zjedzonego „zbyt późno”.

  • Maria
    Grudzień 3, 2017

    hmm.. ciekawy temat poruszyl .. :-)

Dodaj komentarz