Thermomix, Biedronkomix, Lidlomix – coś dla dyletantów czy raczej wyżyny kulinarne?

wtorek, Styczeń 10, 2017 62 2

banner

Czas przedświąteczny obfitował w wysyp urządzeń wielofunkcyjnych w dyskontach. Producenci zapewniali, że jedno urządzenie zamiast stosu garnków i innych wynalazków. Na ile prawdziwe są takie zapewnienia? Czy da się w takim wynalazku gotować na co dzień? Kogo zachwyci takie urządzenie a kto będzie rozczarowany? Gdy planowałam zakup takiego urządzenia zabrakło mi w sieci obiektywnej relacji, mam nadzieję, że uda mi się zaspokoić waszą ciekawość i rozwiać wątpliwości czy warto wydać od 800 zł do 5000 zł.

Tło zakupu

Najpierw tło mojego zakupu –  w zasadzie trochę spontan, aczkolwiek poparty poszukiwaniami prawdy w sieci. Dodatkowym motywatorem był zwrot gotówki za kuchenkę, blender żyrafa i blender kielichowy który wyzionął ducha po 6 latach. Kupiłam trochę z ciekawości, trochę, by mieć jeden klamot na blacie zamiast kilku.  Wybór był zdeterminowany z kolei okolicznościami – chciałam wydać jak najmniej (przed świętami Biedra 800 zł, Lidl 888 zł, thermomix odpadł w przedbiegach ale o tym, dlaczego bym tyle nie wydała będzie dalej). Z racji tego, że klienci Biedronki niczym w czasach PRLu mogli nabyć sprzęt w ograniczonej ilości w takiej cenie (potem zapisy niczym na świeżaki u kierowników sklepu – ludzie, mamy 2017 r a tu takie cuda!), a w Lidlu sprzęt był dostępy non stop odżałowałam kilka dych więcej i kupiłam tzw. Lidlomix, choć tak jak pisałam wyżej to raczej nie był wybór, a brak wyboru;]

Nauka obsługi

Nauka obsługi wymagała lektury instrukcji, w pierwszej chwili nie umiałam nawet wykonać procedury startowej, ale z czasem ogarnęłam temat. Zniszczeń niewiele, kilka razy zalany blat, zmielone mieszadło – powyżej konkretnej liczby obrotów nie wolno go używać, ale się zagadałam z mamą, wcisnęłam turbo i pozamiatane.

Czy można gotować wszystko?

Jak wiecie z lektury bloga gotuję dużo i mam spore wymagania. Wraz z zakupem dołączyłam do grupy na facebooku i ogarnęło mnie przerażenie. Serio. Dlaczego się przeraziłam? Ludzie którzy do tej pory jakoś sobie w kuchni radzili, kupili „miksa” i zgłupieli. Serio. Uwierzyli zapewnieniom reklam i postanowili, że odtąd będą gotować w urządzeniu WSZYSTKO. Łącznie z jajkami na miękko, parówkami i makaronem. Nie żebym się czepiała, ale większość społeczeństwa ma w domu tani gaz. Ale gotowanie jajka w urządzeniu które ciągnie 1500W po prostu mnie powala.

Do czego zatem urządzenie takie się nadaje?

Do zup kremów, do czegoś co trzeba podgrzewać i mieszać (np.ciasto ptysiowe), do mielenia produktów. Ubijanie u nas w domu tak samo jak zagniatanie chleba to dalej robota Kitchenaida (miksy mają małe misy, 2 l z hakiem to mało jak na ciasto drożdżowe czy chleb). Mięso z dzika po próbie zmielenia go miksem trafiło do poczciwego zelmera.

Czy tak jak piszą sprzedawcy zastępuje miliard innych urządzeń?

 

Według mnie nie. Jest niezłym blenderem – choć do testowanego przeze mnie blendera mu daleko (hummus miał grudy), kawę ziarnistą miele elegancko. Jest niezły do robienia rzeczy, które wymagają gotowania i mieszania – jak np. kasza manna (tak wiem, skandal, na gazie w mig, ale tu zasypuję, nastawiam 11 minut i jak wychodzę spod prysznica po prostu jest, nie wykipi i się nie przypali). Do powideł już gorzej – w sensie pojemności – kto gotuje tylko 2 l dżemów? Ja raczej 8-10l. Dwa to całe nic.
Robię w nim masło orzechowe, pasty na kanapki, hummus, mielę ziemniaki na placki i babkę (tu jest mega szybki i dzielny).

Czy robot wzniesie nas na kulinarne wyżyny?

 

Raczej nie. Jeśli nie umiemy gotować i zaopatrzymy się w maszynę, nic się nie zmieni. Tak jak pisałam, w tym trzeba się nauczyć gotować i nie jest to umiejętność przekładalna na zwykły garnek. Będziemy nadal laikami kulinarnymi gotującymi w blenderze z grzałką, ściśle według wytycznych.
Dla kogo zatem sprzęt ten będzie idealny? Ja widzę dwa bieguny – na jednym osoby potrafiące nieźle gotować, jak np ja (brawa za skromność), dla których to dodatkowa pomoc w kuchni. Nam będzie ciężko się przystosować do ścisłych wytycznych – patrz zmielone mieszadło;] Urządzenie będzie przydatne również jeśli mamy kitchenaida  - bo po prostu będziemy potrafić z każdego z nich wydobyć to, co robi najlepiej*
Drugi biegun to osoby które nie mają drygu kulinarnego. Bo zacznie im wychodzić, jeśli będą ściśle się trzymać reguł, tyle sekund ten program, takie obroty. One będą przeszczęśliwe i zaczną się realizować – choć gotować nie nauczą. Fenomenalnym rozwiązaniem dla tej grupy będzie Thermomix, za 5000 zł z wbudowaną książką kucharską, która krok po kroku na wyświetlaczu będzie pokazywała, co masz teraz dorzucić i dosypać. W zasadzie można praktycznie nie myśleć.

Dlaczego bym nie kupiła oryginalnego Thermomixa?

Z powodów takich jak powyżej. To dalej blender z programowaną grzałką i wbudowana wagą. Zdrowy rozsądek i umiejętności w kuchni nie pozwoliły by mi tyle wydać. Poza tym zwyczajnie kalkuluję koszty, również eksploatacji. Gotowanie na gazie jest najtańsze i najlepsze według mnie. Gotowałam na kuchence elektrycznej, indukcji i świadomie wybrałam gaz. Bo daje największe pole do popisu i manewru.

Czy mając takie doświadczenie kupiłabym go ponownie?

 

Chyba tak, bo jako blender radzi sobie nieźle. Zastępuje mi nieraz zajętą aktualnie michę w Kitchenaid, nie mniej jednak wydaje mi się, że kwota jaką jest warte takie urządzenie to jakieś 600 zł (mamy parowar, wagę, blender z metalową czaszą).
Nie wyobrażam sobie jednak by miał zastąpić garnek czy patelnię i by gotować wyłącznie w oparciu o miks.**

* mimo wielkiego uwielbienia dla Kitchenaida i posiadania wielu przystawek do niego, maszynkę do mielenia ma beznadziejną – mam wersję plastikową. Zelmer za niecałe dwie stówki radzi sobie zdecydowanie lepiej (sama przestawka do KA jest droższa niż cały Zelmer)
** swoją droga myślę, że sporo gotując wyłącznie w miksie można dostać palpitacji na widok rachunku za prąd :D

A może ktoś z Was ma doświadczenia w tej materii? Chętnie poczytam!

podobne wpisy

Komentarze: 62
  • Ernest Wilim
    Styczeń 10, 2017

    przeczytałem i nie wiem o cho :) mam TM5 i to co z nim wyprawiam przerosło moje oczekiwania. lidlo i biedro mixy wysiadają. szczerze :) pozdrawiam

    • Księżniczka w kaloszach
      Styczeń 10, 2017

      Ale że co? Krawaty wiąże? Usuwa ciąże? Jakie cuda? Cuda to szefowie kuchni robią majac kilka garnków, łyżkę, patelnię i ostry nóż…

      • Sosa Bez
        Kwiecień 24, 2017

        Szefowie kuchni w większości mają też Thermomixa :-)

        • Karolina Adamska
          Wrzesień 27, 2018

          pierwsze słyszę! znam kilku świetnych szefów kuchni, bywałam w kuchniach bardzo dobrych restauracji w różnych krajach i nigdzie z Thermomixa nie korzystają

    • Ilona Siemieniaka
      Styczeń 10, 2017

      Święta prawda

    • martini73@op.pl
      Marzec 22, 2018

      Z pewnością jesteś dystrybutorem Thermomix. Ja kupiłem Hoffen z Biedronki i jestem bardzo zadowolony. Posiada podobne funkcje co term… i wchodzą te same przepisy .Jest 6 razy tańszy. Mogę się tylko śmiać z posiadaczy termo… tak samo jak z właścicieli odkurzaczy Rainbow.:-)

      • dan97
        Kwiecień 11, 2018

        Każdy ma wybór. Może kupić mercedesa lub malucha. Możesz kupić odkurzacz, który naprawdę jest świetny i urządzenie kuchenne, któremu nie dorówna żaden tam biedronkomix czy inne takie. Thermomix posiada całe zaplecze ludzi, którzy codziennie pracują nad przepisami. Co miesiąc wychodzi średnio 40 przepisów, a nawet do 100. Jest świetna opieka posprzedażowa. Nie wiesz czegoś to dzwonisz. Większy masz problem to przedstawiciel do ciebie podjedzie. Ja mam świetny kontakt ze swoim przedstawicielem!Lidl ani Biedronka mi tego nie zapewnia. Mamy do wykorzystania całą platrofme z przepisami, listami zakupów i innych bajerow, czego nie ma inna firma! Jeżeli jesteś zachwycony hoffenem z biedronki to super! Ja jestem zadowolony z thermomixa! Można mieć Tesle z tabletem i zaawansowanym komputerem lub malucha. Jedno i drugie jeździ, jedno i drugie miksuje w tym przypadku. Niech każdy ma to co chce i tyle. Bo mi to wyglada na takie przekucanie się bez sensu. Po co osoba, która nie ma thermomixa i kest zadowolona z hoffena wchodzi na taki blog ;)

  • Anulka
    Styczeń 10, 2017

    Ja skusiłam się na Bierdomixa – i uważam dokładnie tak samo jak Ty. Jest to bardzo fajne urządzenie i warto je mieć – ale dobrego kucharza nie zastąpi. Też dziwi mnie, że ludzie robią w nim wszystko inne co dotychczas robili w garze zwykłym i im wychodziło. Ja na przykład wykorzystuje go do robienia zup (zwykłych, nie kremów) w tym zakresie, że siekam w nim wszystkie składniki – ale przesypuje je do gara i tam kontynuuje gotowanie. Tak jak piszesz – gotowanie krupniku w urządzeniu, które ciągnie 1500 Watt to jakaś przesada. Jest super do mielenia, rozdrabniania, zagniatania ciast – na pizzę, pierogi, kluski itd. Ubijanie majonezu, białek z jaj – też super. Ale żeby tak zgłupieć, żeby gotować w nim jajka….?

    • Kasia D
      Styczeń 10, 2017

      serio tyle ciągnie ?
      TM5 chyba nie bo odpalam go kilka razy dziennie a rachunek mam taki sam jak zawsze [rozliczenie rzeczywiste]

      • Aga
        Styczeń 10, 2017

        U mnie dokładnie to samo, po zakupie thermomixa rachunki za prąd w ogóle nie wzrosły. Dlaczego zatem nie gotować jajek w nim?

        • Księżniczka w kaloszach
          Styczeń 11, 2017

          To subiektywne zdanie, faktem jest moc urządzenia. I to jest niepodważalne. Wiarygodne jest jakby zamontować licznik zużycia pradu do urządzenia. Wtedy mamy jasność jakie jest prądożerne. A ma taką moc, że nie ma prawa nie być.

          • Anita
            Styczeń 16, 2017

            A ja m pytanie w czym mozna jeszcze adwokat robic tzn.likier jajeczny bo z Termomixu jedt przepyszny.
            Pozdrawiam

          • Księżniczka w kaloszach
            Styczeń 17, 2017

            Robi. Finalny produkt mam taki sam jak z TM.

      • Sosa Bez
        Kwiecień 24, 2017

        Thermomix „ciągnie” 1000 W przy gotowaniu :-) 17gr na 20 minut gotowania

    • Kika
      Styczeń 11, 2017

      Lidlomix przy gotowaniu to 1000 wat , a przy miksowaniu 800 wat :)

  • Daniel
    Styczeń 10, 2017

    Jeżeli nie używała Pani tm to niech nie ocenia go Pani. Ja miałem tm31 a teraz mam tm5. Od 12 lat używam tm i nie wyobrażam sobie mnie bez niego.

    • Księżniczka w kaloszach
      Styczeń 10, 2017

      Gdzie napisałam, ze nie używałam? Ja sobie wyobrażam życie mając trzy garnki, rózgę i gaz. Widać inaczej patrzymy na gotowanie.

      • Daniel
        Styczeń 10, 2017

        Widać tak :)

      • Patka
        Styczeń 10, 2017

        Można gotować mając trzy garnki, rózgę i gaz. Można też ubijać białka widelcem. Ale po co?

        • Księżniczka w kaloszach
          Styczeń 10, 2017

          Co kto lubi;]

      • Iza
        Styczeń 10, 2017

        To po co pani KitchenAid i Lidlomix? :)

        • Księżniczka w kaloszach
          Styczeń 10, 2017

          dociążają blat i mam z czego ścierać kurz

  • Kasia D
    Styczeń 10, 2017

    No coż… ja mam Thermomixa od niecałych 2 miesiecy i jestem z jego zakupu zadowolona bardzo :)
    pyszne zupy, w jakies 20 minut, ciasto na pizze, makaron, pierogi, na bulki, na chleb – rewelacja ! żaden robot planetarny mi tak nigdy nie wyrobił, bo pomijam już czas [tu 2 minuty].
    Zdrowe koktajle robie w 90 sekund, ser kroje do pizzy w 10 sekund, surówki do obiadu w 6 sekund, likiery [z kukułek czy jajeczny] 10 minut !
    Lody ! Lody robi boskie i też błyskawicznie !! Tak samo drinki !
    Warzywa na parze, farsze do naleśników, no po prostu wszystko !!
    Mięsa nie mieliłam choć lekko zamrożone podobno idzie jak masełko !
    Oooo właśnie! masło robię w kilkadziesiąt sekund ze śmietany 30% z biedronki :P
    Mój HIT?
    Ciasto czekoladowe – płynące w środku – gotowe łącznie z pieczeniem w jakieś 30 minut !!

    No mogłabym pisać i pisać a to dopiero początek kiedy go mam…

    Ale każdy lubi coś innego ;)

    • Księżniczka w kaloszach
      Styczeń 10, 2017

      Dawaj kochana przepis na ciasto płynące w środku!

      • Kasia D
        Styczeń 10, 2017

        dałabym Ci z chęcią ale nie lubię jak ktoś blokuje mnie za wyrażanie własnego zdania w temacie :) a też od kilku lat prowadzę bloga, mam kilka tysięcy stałych czytelników i nie robię takich rzeczy [no chyba, że ktoś mnie obraża]
        pozdrawiam :)

        • Księżniczka w kaloszach
          Styczeń 10, 2017

          Jeśli zdanie jest wyrażane w formie obraźliwej – cóź nie ma co się dziwić.

          • Kasia D
            Styczeń 10, 2017

            serio ?
            popatrz a ja myślałam, że to Ty obraziłaś mnie pisząc, że moja zupa wygląda jak „zwrotka” :)

          • Księżniczka w kaloszach
            Styczeń 10, 2017

            Serio? wcześniej czytałam, że cytuję „koleżanka gówno wie”. Cóż, za to na fanpage jest eksmisja, i nie za zdanie własne, ale za brak kultury wypowiedzi.

          • Kika
            Styczeń 10, 2017

            Ja mam również Kitchen Aida z wszystkimi przystawkami bardzo dobry blender wysokobrotowy i miałam zawsze ochotę na Thermomixa. Po tym jak poczytałam, że jest zawodny TM5 i obserwując rynek niemiecki w zakresie sprzętów termicznych od ponad roku, zdecydowałam się na Lidlomixa i naprawdę nie żałuję, bo śmiga super . Mam spore doświadczenie w kuchni i gotuje od lat na indukcji w bardzo dobrych garach Silita, ale czasami coś na szybko do zrobienia Lidlomix sprawdza się znakomicie. Jakość w porównania do Thermomixa uważam, że nie jest gorsza i zresztą , gdy padnie Lidlomix mam 3 lata gwarancji i to już jest coś.
            Mam sprzęt taki jak Thermomix ( oprócz wbudowanej książki kucharskiej ), potrawy tak samą kosztują i mam 1000 euro w kieszeni :)

    • Dominik
      Styczeń 10, 2017

      Trochę to brzmi jak reklama, no cóż nie wnikam…

  • Daria
    Styczeń 10, 2017

    Mam lekkie wrażenie, że wokół Termomixa wyrosło coś w rodzaju sekty:) spróbuj powiedzieć, że nie potrzebujesz, a usłyszysz, że jesteś zapóźnioną wieśniarą. A przynajmniej nie masz grama racji, nie próbowałaś i nie wiesz co to życie:)

    • Księżniczka w kaloszach
      Styczeń 10, 2017

      To co się dzieje na fanpage potwierdza to co piszesz. Nie neguję, że jest fajny, ale ludzie ulegaja socjotechnikom sprzedażomym i są przekonani, że mają dobro luksusowe a sami należą do wyjątkowych. Smutne ale prawdziwe.

  • taka_chatka
    Styczeń 10, 2017

    miałam okazję korzystać z Thermomixa i fakt jako osoba słabo gotująca jestem pod wrażeniem, podoba mi się że faktycznie nie trzeba za bardzo myśleć by pyszny obiad mieć w krótkim czasie szczególnie gdy wracasz zmęczona do domu a pomysłów na posiłek brak – z drugiej strony jak ktoś kocha gotowanie to faktycznie kilka garnków i patelnia mu wystarczą – takie urządzenie ułatwia pewne rzeczy i jest wygodne ale to od nas zależy czy tego właśnie potrzebujemy.

  • Eli
    Styczeń 10, 2017

    Mam KA aristana 5 lat. Wiele razy mialam podejscia do chleba, ale po jakims czasie mialam dosc. Odkad mam tm5 robie co drugi dzien wielki bochenek z 800 gram maki, ktory pieknie rosnie w garze rzymskim. Opinia na temat urzadzenia bedzie wiarygodna po ok.roku stosowania. Ja ciagle odkrywam co on jeszcze potrafi (chodzi o potrawy i szybkosc i mozliwosc wykonania)

    • Księżniczka w kaloszach
      Styczeń 10, 2017

      Może kwestia przepisów? Ja większosć przygód z chlebem zaczynałam od bloga Whiteplate, bardzo polecam też książkę autorki „O chlebie”. Ja sobie nie wyobrażam z kolei chleba bez KA, mimo, że zaczynałam od wyrabiania rękoma w emaliowanej miednicy;]

    • GRZEGORZ
      Marzec 29, 2018

      Ja pieke chleb z 1kg mąki co 2 dzień bez thermomix czy lidlomixa. Nie trzeba nic wyrabiać ani się męczyć. Do tego nie potrzeba żadnego urządzenie oprócz piekarnika. A co do sprzętów oba Urządzenia robią te same rzeczy… Wkurzacie się bo kiedyś był tylko thermomix i miała go garstka ludzi którzy mogli wydać na to tyle kasy, dzisiaj można za grosze w porównaniu do thermomix kupić inne urządzenie i nie jesteście już tacy wyjątkowi. Mnie stać na thermomix ale w życiu nie wydał bym takich pieniędzy na urządzenie które mogę mieć za 1/5 tej kwoty.

  • Emilia Osmańska
    Styczeń 10, 2017

    Witaj. Należę do.grupy thermomix Bend. Lubię gotować i robię to chyba dobrze. Sprzęt kupiłam za namową 16 stoletniej córki. Wartość dodana dla nas to wspólny czas nad szukanieniem przepisów, bo można też gotować nie tylko z pamięci sprzętu. To jej radość z udanego wypieku nawet wydawało by się trudnego, to satysfakcja z podanych koleżankom samodzielnie zrobionych paluszków, krakersów, to wieczory z przyjaciółmi nas swoją pizzą. Wiem można i bez tego ale to owo coś złamała u niej lęk przed kuchnią, który trwał do niedawna. Za czas spędzony poza komputerem czy telefonem, za czas wspólnie spędzony z dzieckiem zapłaciłam nie tylko te 5 tys.
    A z mojej perspektywy mogę szybciej zrobić ciepłe danie.obiadowe, bo dużo pracuję. Minimalna liczą sprzętu rewelacyjnie sprawdza się w małej kuchni. A jeżeli chodzi o czas mielone wystarczy dobrze schłodzić mięso i jest super zmielone.
    Pozdrawiam.Emilia

    • Księżniczka w kaloszach
      Styczeń 10, 2017

      Super fajnie to ujęłaś. U Was to sposób na rozwinięcie skrzydeł dla obu stron i fajny czas 1:1, matka i córka.

  • Kika
    Styczeń 10, 2017

    Księżniczka w kaloszach…Jeden dobry typ do maszynki do mielenia mięsa ( kitchen aid) usłyszałam w programie kulinarnym w niemieckiej tv od renomowanej kucharki, która gotuje przy pomocy kitchena . Przed użyciem maszynki, wkadamy ją na jakieś 2 godziny do lodówki i potem mielenie mięcha bezproblemowo wychodzi . Spróbowaam osobiście i:)

    • Księżniczka w kaloszach
      Styczeń 11, 2017

      Dzięki, sprawdzę, choć jakoś nie dowierzam:D

  • Lilipiu
    Styczeń 10, 2017

    Ja uwielbiam thermomix. Nie umiesz gotować poprowadzi Cię za rękę. Umiesz wykorzystasz lub zainspirujesz się. Różnica w wypowiedzi autorki to że na blogu
    Wraz z zakupem dołączyłam do grupy na facebooku i ogarnęło mnie przerażenie.
    Jeżeli dołączysz do grupy thermomix na Facebooku lub platformie będziesz wśród osób zafascynowanych gotowaniem i tym urządzeniem. Ja jestem wręcz fanatyczkczka za t,o że wszystko mam zdrowe na parze, z moich produktów z ogródka. A pracując na 2 etatach nie mogę sobie pozwolić na stanie przy kuchni.

    • Księżniczka w kaloszach
      Styczeń 11, 2017

      Przejrzałam wpisy na grupie i jest sporo komentarzy krytycznych, dotyczacych i smaku potraw i jakości przepisów z ksiazki Kulinarne ABC. Ja przy garach lubię stać, to z kolei część mojej pracy.

    • Agnieszka Fryc
      Styczeń 15, 2017

      Tylko że ugotujesz obiad dla trzech,góra czterech osób.Ciekawe kogo bym musiała na przymusową dietę wysłać?
      Mam czworo dzieci, męża,psa, dwa etaty (nie licząc domu) i chyba trochę zdrowego rozsądku.

  • Ziemolina
    Styczeń 11, 2017

    Paulina a Ty ciąglęe piszes!. Kurczę zakładamałam blog, podobnie jak Ty. Lubiłam do Ciebie zagladac, czesto sobie dyskutowałysmy w komentarzach a potem w zalewie informacju, pracy i innych blogów, gdzieś mi zniknął Twój. Przede wszytkim blogger przestał mi wysyłac powiadomieniania, że wciąz działasz. Moze to w związku z przejściem na domenę? Dlatego tez boję sie na nią przejśc…W każdym razie miło Cię czytać i patrzeć jak bardzo się rozwijasz. Wszytkiego Dobrego!

    Jeśli zaś o termomix chodzi, moja koleżanka posiada oryginalny i czerpiąc z jej doświadczeń, zgadzam sie z Tobą. Dla osób, które umieją gotować, jest to fajny gadźęt w kuchni (ale na boga nie za 5 tysięcy!). Przydatny do zup, past, super sie sprawdza w robieniu masła czy lodów, ale nie zastąpi garnka i kuchenki gazowej.

    buziaki!

    • Księżniczka w kaloszach
      Styczeń 11, 2017

      Jestem! Piszę i cieszę sie, że jesteś! TM na pewno jest fajny, szkoda że tylko cenę ma niewspółmierną do funkcjonalności. Bo wiadomo, że pewnie produkują go za 1/5 a reszta to cała otoczka i prowizja komiwojażerów.

  • Badi
    Styczeń 11, 2017

    Wie pan co hm jestem szefem kuchni w porządnym hotelu i to urządzenie czyli termomix niedawno się zastąpić niczym jest dużo lepsze i szybsze od wszystkich urządzeń pozatym jest wielofunkcyjne sosy z tego wychodzą naprawdę rewelacja a to tylko mała namiastka tego co on potrafi i zniznie. To do poziomu tylko blender i stimera z grzałka to naprawdę chyba Panu niewie o czym pisze prosty przykład niech pani za pomocą normalnych przyrządów w kuchni zrobi sos holenderski na gazie a wTM i niech pani oceni jakość jednego a drugiego. pozdrawiam i proszę przemyśleć zakupy następnym razem

    • Księżniczka w kaloszach
      Styczeń 11, 2017

      Mój przyjaciel jest kucharzem w restauracji w Piemoncie z rekomendacją Michelin, nie mają TM.
      Cieszę się, że ułatwia Panu pracę. Warto się wyluzować, a nie pienić bez sensu.

  • Anet
    Styczeń 12, 2017

    Do niedawna sama kpiłam z tych,ktòrzy decydowali się na kosztowny zakup thermomixa:-)Dziś ja i mòj syn z niego korzystamy i uważamy go za najlepszy zakup do domu.Pracuję na nim od września i jak dotąd nie zawiòdł.Czasem korzystamy z przepisów ksiáżki ABC,ale do tych dań, które nam smakują.Przecież to naturalne,że nie wszystkie dania z książek kulinarnych muszą łechtać podniebienie,ale na pewno te z przepisów w thermomixie nawet najbardziej wyrafinowane z łatwością można przygotować przy jego użyciu.Zawsze dobrze gotowałam,ale teraz i ja i syn gotujemy,pieczemy,serwujemy drinki,wymyślamy nowe potrawy,kombinacje kulinarne z pasją,czego wszystkim kuchmistrzom życzymy.Serdecznie pozdrawiamy:-)

  • Mimi
    Styczeń 12, 2017

    Pochodzę z drugiego bieguna , mam tm5, poza klasyka robie masło, serek topiony, zimna porcelanę nawilzacz powietrza sterylizator butelek i smoczki itd…kasa dużą, 6 mies zastanawiałam się czy warto…2 mies używam i nie żałuję

  • Ania
    Styczeń 13, 2017

    Ja mam lidlomix i robię w nim fajny budyń, kisiel, majonez i ciasto na pierogi. Nie wychodzą mi za to ciasta, do robienia których używałam wcześniej tradycyjnego robota.

  • Aga
    Styczeń 13, 2017

    Mam Lidlomixa i na razie podchodze tak dość ostrożnie. W sumie myślałam o TM, ale jest drogi i nie wiedziałam czy go wykorzystam, dlatego kupiłam MC+, z myślą, że jak się zakocham, to może wymienię na TM.
    Na razie jakoś mnie nie urzekł. Robi fajny likier jajeczny (wszyscy się zachwycali), pastę jajeczną, doskonałe ciasto na pizzę, niezłe na pierogi, ciasto ptysiowe i na razie tyle. Zupy- dla mnie za mały garnek. Ogólnie dość kłopotliwe dla mnie jest to, że trzeba np. garnek co chwilę myć. Przy normalnym gotowaniu, dużo brudzę i myję jak mam chwilkę, albo po wszystkim w zmywarce. Tu, niestety w bardzo wielu przepisach, widzę, że trzeba coś zrobić, umyć, znowu coś zrobić, umyć, ostudzić itd. To dla mnie kłopot.
    Wszyscy posiadacze TM, których znam, mówią, że nie wyobrażają sobie życia bez niego. Zaczynam się czasem zastanawiać nad ich stanem psychicznym ;), nie wiem czy to wynika z faktu, że wydali taką kwotę i muszą się przed sobą jakoś usprawiedliwić? Chyba, że TM i MC+, to w sumie zupełnie inne urządzenia i dlatego nie rozumiem ich zachwytów. Ja jakoś wyobrażam sobie swoje życie bez mojego MC+ .

  • Robert Stajuda
    Styczeń 14, 2017

    Ja od 3 miesięcy mam „kuzyna” – tak nazywam urządzenie z Lidla. Siostra ma TM5. Robimy często z tych samych przepisów i wychodzi tak samo. TM5 to wspaniałe urządzenie ale moim zdaniem zbyt drogie – dlatego wybrałem produkt z Lidla mimo, że spokojnie na produkt Volwerka mogłem sobie pozwolić. Jestem bardzo zadowolony – urządzenie znacznie ułatwia gotowanie, zajmuje niedużo miejsca na blacie. No i ta waga, z której bardzo często korzystam. Co do rachunków za prąd to nie zauważyłem różnicy w opłatach. Może dlatego, że najwięcej gotujemy wieczorami i w weekendy a wtedy mam taryfę połowę tańszą. Co do jakości to czytałem na naszej grupie, że dużo osób miało awarię. Mnie jak na razie omijają mimo, że robię dużo ciasta do chleba i pierogów. W razie czego mam 3 letnią gwarancje a części zamienne są na prawdę w przystępnych cenach. Podsumowując bardzo polecam te urządzenie już za samo wspaniałe wyrabianie ciast. Nawet mikser planetarny poszedł w odstawkę.

  • kasia
    Styczeń 15, 2017

    Hej, ja tak jak Filip z konopii z pytaniem, ale to dlatego ze od dawna nie wchodzisz na volte ;) zastanawiam sie nad kupnem hamaku amazonas dla dziecka od urodzenia, a pamiętam ze Ty bardzo uzywalas i polecalas. Jedyne nad czym sie zastanawiam, to nad wygięciem pleców w luk…niby to naturalne dla noworodka, ale jednak zalecane jest kladzenie na płaskim. Nie chce zaszkodzić kregoslupowi i sie waham wciąż i wciąż…jak Ty to widzialas? Z góry śliczne dzieki za odp, jak nie chcesz publikować komentarza i odpsywac publicznie, odpisz proszę na volcie – sienka :) buziaki wielkie dla calej Waszej super rodzinki!!!! :*

    • Księżniczka w kaloszach
      Styczeń 17, 2017

      Hamak był najlepszym rozwiazaniem ever! Dzień w którym L z niego wyrósł był smutnym dniem:D Wg mnie pozycja jak najbardziej fizjologiczna. Tak samo jak i chusta. Kupuj! Szukaj używanego, dobrze się pierze, a na allegro bywają niedrogo!

      • kasia
        Styczeń 17, 2017

        Dzięki!!!! Szukam wiec i kupuję :) masz racje, przeciez w chuście tez plecki zaokrąglone.

  • Agnieszka Fryc
    Styczeń 15, 2017

    Komentarz był do wypowiedzi Lilipiu.

  • Marta
    Styczeń 17, 2017

    Jestem posiadaczką TM5 i odkąd go mam jem zdrowo bo wreszcie stało to się dla mnie osiągalne, łatwe i przyjemne. Wszelkie mąki to tylko kilka sekund, pasty kanapkowe, masło, masła z orzechów,sery żółte, wypieki, zupy, kawa mielona, soki, koktajle, mikstury na przeziębienia czy nawet po prostu bułka do panierowania kotletów bez grama chemii i zmiotek z piekarni. Nawet raz porwałam się na białą kiełbase własnej roboty-idealna! Myślę, że jeżeli thermomix nie zwraca kosztów zakupu w czyimś wrażeniu to na pewno zwróci mu w zdrowiu :) a i w rachunkach też nie zauważyłam różnicy.

  • Piotr
    Listopad 7, 2017

    Witam

    A czy termomix kusi również ogórki ?

    • Księżniczka w kaloszach
      Listopad 13, 2017

      Nie wiem czy kusi, ale nie kisi;]

  • Justa
    Lipiec 19, 2018

    z całym szacunkiem, ale uważam że tego typu urządzenia nie zachwycą osoby, które uwielbiają gotować i są w tym niezle. to pomocnik dla laików, którzy gotować nie potrafią, uczą się, a nawet wiecej, nie chca w kuchni spędzac zbyt wiele czasu. ja mam Kohersena, kupiłam, bo nie umiem gotować, więc teraz mam wyrękę i tyle… ;)

    • danielkozlik
      Wrzesień 3, 2018

      Jeżeli ogląda Pani kulinarne programy to urządzenie jest wykorzystywane m.in w programach: kuchenne rewolucje, master chef, dzień dobry TVN, oraz licznych francuskich. Sam żyje z pasją do gotowania. Wystarczy wiedzieć co i jak wrzucić, co chce się dołożyć od siebie i na tym polega pasja do gotowania w czym tm mi osobiście pomaga, jeżeli Pani nie za bardzo lubi gotować, to raczej nie wiem Pani jak tm radzi sobie w kuchni z profesjonalnymi kucharzami z zawodu. Pozdrawiam gorąco!

Dodaj komentarz