it’s not about the kite

niedziela, Sierpień 8, 2010 11 0

Leniwa niedziela. Karol pracuje przy komputerze, ja się snuję po domu, czytam i liczę na to że szybko skończy i będzie można coś fajnego porobić.
No właśnie „coś”.
Chwila swobodnie płynących myśli gdy powiedział że skończył na dziś i cały plan opracowany. Do szczęścia potrzeba tylko 22 zł i pojechać w „nasze miejsce”.
Wiele razy obiecywałam sobie, że jak zdarzy się coś ważnego w życiu to wtedy pojedziemy puszczać latawiec. Latawce kojarzą mi się z pracą techniką, klejeniem mozolnym bibuły do listewek, są dla mnie synonimem ulotnej chwili szczęścia. Takiej dziecinnej beztroski, zabawy i wygłupów.
Ponieważ jakoś moje „ważne” rzeczy się nie zdarzały doszłam do wniosku, że widać to znak że trzeba zrobić to od tak.

Było niesamowicie, choć latawiec jak się okazało był jednorazowy;] Ale po prostu było jak kiedyś, jakby człowiek znów miał naście lat. Bo jak napiszę ze było romantycznie to będzie zwykła tandeta;]

Na koniec dobry dźwięk, może trochę „przaśny” ale ma w sobie to coś. Coś z głębi serca, z ulotnego lata i chwil.

podobne wpisy

Komentarze: 11
  • czaroffnica
    Sierpień 8, 2010

    dmuchawce, latawce, wiatr…
    idzie jesień…

  • Jolanna
    Sierpień 8, 2010

    Ale super zabawa, muszę iść w Twoje ślady i pobawić się razem z moimi pociechami.
    Serdeczności ślę.

  • Sarenzir
    Sierpień 8, 2010

    Uwielbiam latawce.. ale nie umiem ich puszczać heheh :) Słuchaj czy ten utwór nie śpiewa przypadkiem DJ -Bomb? ten od Zielonego Kapelusza? ! :)

  • Sarenzir
    Sierpień 8, 2010

    ps .a nie znalazłam to ktoś inny : ) ale w tych klimatach ;)

  • Ika
    Sierpień 9, 2010

    Super pomysł i zapewne cudna zabawa!Fajny klimat stworzyłaś na swoim blogu-gratulacje:)!

  • Kamila
    Sierpień 9, 2010

    Pamiętam że jako podlotek, wraz z całą chmara sąsiedniej dzieciarni, biegałam za latawcem. Mieliśmy święto latawca, ustanowione podwórkową konstytucja ;) i duzo zielonej przestrzeni do realizowania naszej pasji.

    Duma zawsze mnie rozpierała , bo mój tato robił doskonałe skrzynkowce.
    Oprócz tego ,że były jarmarcznie kolorowe(ta działaka należała do mnie) to jeszcze najwyrzej latały.

    Muszę Olce zafundować taką zabawę, pozdrawiam.

  • joanna
    Sierpień 9, 2010

    Cudownie być znowu Małą Dziewczynką :)))

    Ściskam :)

  • Asia i Wojtek
    Sierpień 10, 2010

    Z okazji urodzin przesyłamy naj, naj, najserdeczniejsze życzenia!

  • Sarenzir
    Sierpień 10, 2010

    Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin! Spełaniania dalej swoich marzeń i radosnych uśmiechów na codzień :)))))

  • Ananda
    Sierpień 10, 2010

    To i ja przyłączam się i składam życzenia urodzinowe :) wszystkiego, co dobre, aby optymizm i radość życia zawsze Ci towarzyszyły Księżniczko :)

  • joanna
    Sierpień 10, 2010

    Spełnienia marzeń :))
    Szczęśliwych dni :))
    Wszystkiego naj, naj…

    (przepraszam za spóźnienie)

Dodaj komentarz