Stajnia Zamczysk i jej mieszkańcy, czyli opowieść z biegusem w tle

sobota, Sierpień 24, 2013 14 0

Jakiś czas temu przedstawiłam Wam swój drób, a dziś chociaż to zupełnie nie po kolei chciałabym zaprosić Was do poznania kolejnej części mieszkańców i samej Stajni Zamczysk – czyli naszego domu i wspaniałej stajni. Dla chętnych wtyczka na fejsa – zapraszam do polubienia strony Stajnia Zamczysk

Do tej pory w Stajni Zamczysk mieszkały tylko dwie nasze rude klacze, Holda i Czapla. A że Lew rośnie jak na drożdżach pojawił się i kuc dla niego. Mała srokata piękność Limonka, na której będą mogły pojezdzić dzieci.

Sprawa nie była jednak prosta, w pakiecie z kucem przyjechała koza Mietek, która nie mogła zostać sama w starym domu – zakładaliśmy że poszukamy jej innego domu i znaleźlismy! Bardzo sympatyczni ludzie którym marzyła sie koza!

Prócz nowego kopytnego pojawiły się również cudna para silek i kaczki biegusy.

 I tu zaczyna sie cała historia.
Zaraz po rozlokowaniu nowej pary kur w kurniku, biegusy wyskoczyły z pudła w którym przyjechały. Dreptały po terenie ogrodzonym i nagle kaczka przepadła… Przeżywałam strasznie, wierzyłam że na noc wróci do kurnika. Kaczor rozpaczał a ja razem z nim. Przeczesywaliśmy 5 ha pieszo, terenowym autem, jezdzilismy samochodem z lornetką zdłuż okolicznych łąk i pól, bez efektu. Niestety na noc nie wróciła ani przez kolejne trzy dni, a kaczor rozpaczał coraz mocniej. Niewiele zatem myśląc odwiozłam go do sąsiada – który ma kaczkę krzyżówkę, licząc na to, ze się uspokoi. Tak też się stało, był zdecydowanie spokojniejszy i zaczął jeść. I myslałam że w takim kiepskim stylu skończy się ta historia aż do wieczora w 2 dni po odwiezieniu kaczora, kiedy to o zmroku rozległ się przeraźliwy głos kaczki nawołujacej kaczora.
Pobiegłam więc z latarką by ją złapać, jednak natychmiast znów dała dyla, a na takiej połaci terenu można sobie szukać i szukać. Kolejnej nocy znów się odezwała a ja wiedziałam ze muszę teraz mieć plan lepszy niż ona;]Pojechałam więc do sąsiada, zabrałam kaczora (na szczęście to człowiek z pasją i mam nadzieję że nie myśli ze jestem wariatką). Kury na noc poszły do kurnika a kaczor zostal zamkniety w klatce na terenie ogrodzonym z myślą o tym że jego dziewucha się pojawi. Noc minęła spokojnie, żadnego nawoływania. Obudzona o 5 rano pianiem koguta stwierdziłam, ze misja kaczka zakończyła się fiaskiem. Ale dla upewnienia się szybkie podglądactwo przez okno dachowe, przez lornetkę! I wyobraźcie sobie, że sie znalazła, cała i zdrowa! Tego dnia miała wraz z kaczorem przymusowy areszt, a dzis zakochana para spaceruje jak gdyby nigdy nic;]

podobne wpisy

Komentarze: 14
  • Unknown
    Sierpień 24, 2013

    no jedno co mi się na usta ciśnie to wielkie łołłlłł…………
    Rozmach, zaglądam i podziwiam jak realizujecie swoje marzenia. Pięknie u Was, szczęśliwi ludzie :-). Jak już będzie ta agroturystyka lub pole namiotowe to jadę:-) Ja konno niekoniecznie, ale moje dzieci chętne. Pozdrawiam AA

  • mania
    Sierpień 24, 2013

    Niby to tylko drób a ileż emocji wywołuje :) Śliczną masz gromadkę, szczególnie Limonka z trawką w pysku urocza i ta modna grzywka na boczek!

  • chmurka
    Sierpień 24, 2013

    Nie mogę się napatrzeć na ten zwierzyniec :) pozdrawiam

  • Sarenzir
    Sierpień 25, 2013

    Stajnia polubiona :D a historia miłosna kaczek -super :D

  • Weronika Ziółkowska
    Sierpień 31, 2013

    Ze zwierzętami nie da się nudzić. Im ich więcej tym weselej. Stajnia przepiękna, całkowicie w moim guście. Z takim kucem pewnie i Lew załapie końskiego bakcyla:)

  • Magdalena
    Wrzesień 1, 2013

    :)))

  • Mysz Polna
    Wrzesień 1, 2013

    Podziwiam, podziwiam. Was, Wasze siedlisko i Wasz zwierzyniec. I tradycyjnie gorąco Wam kibicuję. :)
    Pozdrawiam- mysz

  • Siłaczka
    Wrzesień 1, 2013

    Ten komentarz został usunięty przez autora.

  • Siłaczka
    Wrzesień 2, 2013

    Kaczki boskie! takie długie i chude, jakby ktoś je wyciągnął za szyję i nogi :)

    A dom i stajnia piękne… Nam się marzy dom na Suwalszczyźnie, kto wie…

  • MartaeM
    Wrzesień 2, 2013

    wesoło tam u Was – robi się małe zoo :)

  • Nowiutki Rupieć
    Wrzesień 8, 2013

    Stajnia absolutne marzenie!

  • Loyal Pat
    Wrzesień 18, 2013

    Jakże sielsko i anielsko:)
    aż się wracać tu chce,,tym bardziej,że kocham wszystko co tu widzę:)

  • sandrita
    Październik 1, 2013

    Koniecznie muszę przyjechać do Ciebie w lato! :D

  • sandrita
    Październik 1, 2013

    PIĘKNIEEEEEE!!!!!! Muszę koniecznie kiedyś Cię odwiedzić!!! :)

Dodaj komentarz