Domek dla dziecka – kupić czy zrobić?

środa, Październik 14, 2015 13 5

Domek. Własne cztery ściany. Miejsce idealne do zabaw młodego człowieka. Domek miały dzieciaki z Bullerbyn i cała masa bohaterów innych książek dla dzieci. Domek to zabawa, to dzieciństwo. Gdy sama byłam mała, mieszkałam w bloku, miałam rozkładany domek z plastikowych rurek. Pamiętam jak rodzice rozkładali mi go na trawniku, przynosiłam koc, koleżanki lalki i zabawa trwała w najlepsze. W zeszłym roku zamarzył mi się domek dla Lwa. Z pomocą przyszła babcia, kupując w sieciówce domek plastikowy. Domek wytrwał do pierwszej wichury a potem odfrunęło mu pokrycie dachowe. Smutne ale prawdziwe. Przyszedł kolejny sezon, Lew marzył o domku, a stary nadawał się co najwyżej „na śmietnik z tyłu budynku”. Stanęliśmy przed dylematem – kupić czy zrobić?black&decker-65

 

Kupić czy zrobić?

black&decker-1
- gotowe domki mają koszmarną estetykę, są kiczowate i tandetne; budując domek jesteśmy w stanie wpisać go w estetykę otoczenia (pamiętacie pewnie, jak pisałam nie raz i nie dwa jak ważne jest kształtowanie poczucia estetyki i gustu dziecka)

- kupiony domek jest nietrwały, istnieje ryzyko, że jest jednosezonowy

- plastikowy domek wymaga schowania go na sezon zimowy, nie może zimować na podwórku

-  drewniany domek możemy konserwować, przemalować, będzie służył całe wieki, plastikowa tandeta szybko blaknie i niestety zostajemy z takim wyblakłym domkiem;

- drewniany domek nie udaje domku, on po prostu nim jest;]

- tworząc samemu projekt domku dostajemy w efekcie coś idealnie stworzonego dla nas i naszych potrzeb (Lew ma okiennice zamykane od środka, półeczki w domku, tajną skrytkę w podłodze, maszt z flagą, skrzynkę na listy);

- dziecko biorąc udział w procesie budowania czegoś dla niego, ma zupełnie inny stosunek do przedmiotu. Samo pomaga, ucząc się przy tym, spędza czas kreatywnie z rodzicem a do efektu finalnego ma zupełnie inny szacunek.

black&decker-17
Oczywiście, że budowanie domku wiąże się również z pewnymi mankamentami. Wymaga na starcie większego nakładu finansowego, narzędzi i wymaga naszego wysiłku, oraz uruchomienia pokładów kreatywności. Nie mniej jednak jest to opłacalne. I jestem pewna, że każdy może zbudować domek. Jeśli nie sam, to przy pomocy znajomych czy przyjaciół bardziej „technicznych”.

black&decker-10

Gdy tylko w domek został wyposażony w ściany i dach a były jeszcze ciepłe noce, mimo braku okien i drzwi Lew wymarzył sobie noc w domku. Chłopacką przygodę, z tatą, z latarkami, menażkami o oglądaniem gwiazd. Tak też się stało, i mimo, że Karolowi nogi w nocy wystawały z domku na taras, mimo, że dołączyła do nich Pajda skutecznie zagarniając przestrzeń przeżyli niesamowity czas a Lew marzy by znów było lato.
To właśnie ta wartość dodana domku, której nigdy mieć nie będzie plastikowe straszydło.

black&decker-21
Domek jest cały z drewna, ma konstrukcję jak zwyczajny dom dla dużych ludzi. Pokrycie dachowe zrobiliśmy z blachy, takiej samej, jak jest na naszych budynkach.

black&decker-24

black&decker-31black&decker-47

black&decker-48

black&decker-50

black&decker-37

black&decker-45

black&decker-53

Na wiosnę domek będzie wymagał jeszcze pomalowania dodatkową warstwą balustrady i białych elementów, nie mniej jednak bawić się już w nim można.

black&decker-67

black&decker-76

black&decker-81

black&decker-77

black&decker-70

black&decker-78

black&decker-85

Na wiosnę czeka nas również aranżacja przestrzeni wewnątrz. Choć na razie Lew twierdzi, że najważniejsza jest tajna skrytka!

Wpis powstał przy współpracy z Black + Decker Polska, na zdjęciach m. in. wiertarko – wkretarka (nawet świeci na niebiesko!)

podobne wpisy

Komentarze: 13
  • Zulu
    Październik 14, 2015

    Domek wyszedł rewelacyjnie, wygląda tak profesjonalnie że nie chce się wierzyć że nie został zrobiony przez profesjonalistów. Ja też synowi obiecałem domek ale na drzewie, na wiosnę będę musiał się postarać żeby wyglądał chociaż trochę tak porządnie jak wasz.
    Do mnie najbardziej przemawia fakt że podczas budowy domku dziecko może uczestniczyć/pomagać zawsze to kolejna szansa na spędzenie razem czasu. Budowa wygrywa z kupowaniem!!

  • Justyna Szafran
    Październik 14, 2015

    piękny !

  • Tom
    Październik 15, 2015

    Sliczny, po pierwszych zdjeciach z budowy, myslalem, ze to budowla 4-5 m, na „zywo” zobaczylem maly, przytulny domek do ktorego jednak bym sie nie zmiescil :) Super robota i co najwazniejsze chwile spedzone z rodzina i znajomymi, ktorych nigdzie nie kupicie.

  • Anaberry
    Październik 15, 2015

    Jak się czegoś podejmujesz, to na 100%. Żadnych półśrodków, nie ma ścieżki na skróty. Warto, efekty są zachwycający. Bardzo Cię za to cenię :)

  • nynka87
    Październik 15, 2015

    superowy ten Lwa domek, szkoda że u nas nie ma komu zrobić, chyba skończy się na robieniu na zamówienie – ale też drewnianym, plastikowi mówimy nie :)

  • Agnieszka Bakun-Kareło
    Październik 18, 2015

    Extra!!
    My mamy plan zrobić czystkę w lesie i ściąć pare sosen. Jedna jest przeznaczona na właśnie taki domek :) ale myślę,że skończy się na zakupie materiału – za nim się drzewo wysezonuje to Maciej będzie już duży ;)

  • asia
    Kwiecień 15, 2016

    proszę zdradzcie ile Was kosztował – mniej więcej :)

    • Księżniczka w kaloszach
      Kwiecień 25, 2016

      nikt nie liczył:D

  • Atka
    Marzec 4, 2017

    Witam . Domek wyszedl swietnie . Tylko mam pytanie jakiej wielkosci jest domek i ile metrow drzewa panstwo kupili do zbudowania tego cuda ?

  • Marcin
    Marzec 5, 2017

    Domek super, pomysl na wykonczenie z otworami ekstra, a mozna znac wymiary tej przepieknej budowli?

  • Wanda
    Październik 13, 2017

    Najbardziej podobają mi się okiennice, dodają uroku całości :)

  • Renata Służek
    Październik 26, 2017

    Mi się zawsze podobały takie domki. Jednak moi rodzice nie mieli tyle inwencji. Super!:)

  • Gosia
    Maj 2, 2018

    My właśnie kończymy budowac własny. Jeszzce tylko środek i 2 okna. Zamiast okiennic wstawilismy plexi w ramach i przedzielone. Jak prawdziwe okna:) drzwi zrobilismy dzielone na pół i jeszcze taras zadaszony. Troche pracy, ale przyjemnej. I jakość rewelacyjna, gruby i solidny materiał. To co można kupic na aukcjach to listewki, które za rok dwa zgniją. Siostra tak właśnie miała. Stąd pomysł na własna budowlę. Na brak jakości tego co jest dostępne w sprzedazy.

Dodaj komentarz