• Portale ogłoszeniowe – czyli rzecz o Januszach, cebulach i chytrych babach z Zamczyska

    środa, Październik 18, 2017 13 3

    Wielokrotnie przeglądając portale ogłoszeniowe zastanawiało mnie, skąd w piszących teksty ogłoszeniowe tyle złośliwości i braku zrozumienia dla klienta. Skąd te wszystkie teksty o nieodpisywaniu na smsy, zadawaniu głupich pytań i Januszach Biznesu. Jednak jak się okazuje wystarczy dodać ogłoszenie na jednym z najpopularniejszych portali ogłoszeniowych, by wznieść się na wyżyny absurdu.
    1473601744_zhx0fs_600

  • Kulisy pięknych wnętrz, wystylizowanych matek czyli dlaczego uparcie wierzymy w coś co jest fikcją

    czwartek, Wrzesień 28, 2017 13 6

    Usiadłam do komputera o 9, w piżamie, przed prysznicem, każdy włos w inną stronę, kawę stawiam na wolnych 10 centymetrach przeszło dwumetrowego stołu, na którym jest wszystko, począwszy od korespondencji, na pudełku od żelazka kończąc.  Wcześniej, gdy cały dom jeszcze spał przejrzałam instagram. Tak się zastanawiam bardzo często przeglądając zdjęcia, ile prawdy jest w nich, w tych, w które stukam dwa razy opuszkiem wysyłając im czerwone serce. Klikam bo podobają mi się, choć nie bardzo wierzę. Ale to, że nie wierzę, wcale nie oznacza że nie mogę uważać, że są ładne;]10611000_577483132373580_1895370596_n

  • O dupach i drzazgach, czyli co ma wspólnego pseudoekolog z ochroną przyrody

    niedziela, Styczeń 29, 2017 32 6

    „Kiedyś na płocie było napisane dupa, pogłaskałem i się drzazga wbiła. Od tego czasu nie wierzę w słowo pisane”. To dobre motto wprowadzające w temat ślepej wiary we wszystko co jest napisane w internecie i pokazuje się w telewizji.
    Niedziela, blady świt. Szykuję się na kurs dla kandydatów na myśliwych, odpalam rano komputer, popijam kawę. Cały dom jeszcze śpi. W pewnym momencie omal nie dławię sie kawą. Na Facebooku obserwuję kilka pseudoekologicznych stron więc na bieżąco jestem ze wszelkimi głupotami tam wypisywanymi, ale dziś „miłośnicy przyrody” przeszli samych siebie. Dla żartu ktoś umieścił na ich stronach następujące zdjęciehs

  • Nowotwór to nie wyrok

    wtorek, Czerwiec 28, 2016 22 0

    Należę do osób, które dbają o swoje zdrowie. Regularnie odwiedzam w związku z tym ginekologa, robię niezbędne badania. Standardowo umówiłam się na wizytę, poszłam bez stresu, bo przecież na bieżąco monitoruję co się dzieje. Lekarz zrobił mi usg i przekazał mało optymistyczną wiadomość. Jest guz. W pierwszej chwili chciałam zapytać, ale jak to, przecież badam się regularnie… Wsiadłam do samochodu trzymając w dłoni skierowanie na operację. I wtedy dopiero puściły mi emocje.IMG_20160628_084251