Uwaga, śmieciarka jedzie!

wtorek, Marzec 7, 2017 7 1

Co ma wspólnego posiadanie sporej ilości znajomych i zamiłowanie do retro klimatów? Wydawało by się, że ciężko o wspólny mianownik a tymczasem okazuje się, że łączy oba tematy chęć do pozbycia się przedmiotów i pamięć o drugim człowieku.sj-6

Ja uwielbiam telefony, mmsy od znajomych i gdy napomykają mi osobiście, że mają coś dla mnie. Makutrę, rondel mosiężny, 70 cm starą figurę Maryi czy szafę dwudrzwiową. Niesamowicie mnie to cieszy, gdy ktoś po prostu pamięta, zanim wyrzuci na śmietnik. Wyrzucić jest bardzo łatwo, tymczasem dać nowe życie przedmiotom wymaga fatygi. U nas w domu nawet kuchenna waga i drewniany młynek mają historię. Tak samo jak Szafa Mieszkowiczowej.
Jeśli zatem robicie świąteczne porządki, sprzątacie piwnicę, i pawlacze pamiętajcie o tym, że być może też macie znajomych, dla których Wasz telefon będzie niczym radość dziecka pod choinką. Ja tak się właśnie czułam w sobotę, gdy po trzech dniach szukania szafy na OLX dostałam zupełnie niespodziewane info, że przyjaciel mojego taty ma szafę do oddania.szafa-1
Jeśli chcę coś kupić, mam taki zwyczaj, że piszę najpierw na facebooku, szukam przedmiotów używanych, możliwości wymiany. Bardzo mnie wówczas dziwi, gdy ktoś mi linkuje sklep z danym towarem. Kupić kolejną rzecz jest łatwo, ja wolę jednak rozwiązania innego typu. Wymiany, kupno używanego, transakcje barterowe.
Jakiś czas temu po lekturze ksiażki Marty Sapały „Mniej. Intymny portret zakupowy Polaków” zrozumiałam, że nie jestem odosobniona. Gdy dziedzic był mały z lubością oddawałam się „wymiankom” na chustoforum i z wymianek miałam mnóstwo rzeczy dla niego, łącznie z designerskimi zabawkami i rowerem biegowym. Ja tymczasem wysłałam w świat też całą moc rzeczy, razem z przednośnym 7’’ dvd na gwarancji.sj-8

Jeśli szukacie starych mebli, przedmiotów z duszą do odnowienia a wici które rozpuściliście jeszcze nie zaczęły działać polecam poszukiwania na kilka sposobów:

- Allegro – z tego serwisu pochodzi nasz zestaw foteli i kanapa, zielona malowana szafa, jedna z szaf ubraniowych w sypialni;

- OLX – mój ulubiony serwis ogłoszeniowy, który jest lepszy do szukania niż allegro, ma niższe ceny i raczej jest nastawiony na sprzedawców pozbywających się klamotów niż na zysk – mam przez ten serwis między innymi imbryk do samowara, torbę z borsuka, łóżko Lwa i szlabanek też tam wypatrzyłam. Minus – trzeba się naszukać, a opisy sprzedawców często nie zawierają słów kluczowych. Plus komplikacje jak się znajdzie gadżet w Pcimiu Dolnym i nie ma woli wysyłki – w takich sytuacjach niezastąpieni są znajomi z sieci, którym jestem mega wdzięczna!sj-5

- giełdy staroci – w moim regionie w 2 i 4 niedzielę pod Klubem Rozrywki Krąg, i w pierwszą niedzielę miesiąca w Kiermusach. To jest super opcja – bo można rzeczy wziąć do ręki, pomacać no i bywają mega smaczki. Mankamenty, to  to, że musimy na cito w przypadku gabarytów zorganizować transport, że czasami przedmioty są kosmicznie drogie, i tak naprawdę z doświadczeń bycia sprzedającym – prawdziwy handel odbywa się bladym świtem, między sprzedającymi i tymi, którzy na targach zjedli zęby. Z giełd staroci mam kredens, skrzynię posażną, kubek emaliowany pasujący do tapety:D, kapliczkę w świętym kącie, stare klimy i tkaniny dwuosnowowe i moc drobnicy, która robi klimat w naszym domu.sj-2

- grupy na Facebooku typu „Uwaga śmieciarka jedzie” – znajdziecie takie grupy dla każdego większego miasta. Grupa ta skupia ludzi, którzy widzą, że ktoś wystawił coś ekstra przy śmietniku – ekstra znaczy przeważnie ekstra mebel. Wrzucający zdjęcie podaje dokładne namiary, adres, a nas obliguje udział w takiej grupie do tego, że jeśli coś zabieramy – oznaczamy w poście, by nikt więcej na darmo nie jechał. Czy obciachowo przygarniać rzeczy z takich miejsc? Wg mnie nie. Bardzo często trafiają tam po prostu meble, bo ktoś kupił nowe, bo ktoś opróżnia mieszkanie przed sprzedażą. Perełki do renowacji, perły prosto do wstawienia. Wiadomo, że ryzyko też jest i trzeba się kierować rozsądkiem, by prócz secesyjnego fotela nie zabrać hodowli pluskiew;]

Zanim zatem zaczniecie na dobre odgruzowywać kąty na wiosnę, zastanówcie się, czy śmietnik to najlepsze rozwiązanie! A przed zakupami na wiosnę zapytajcie znajomych, może komuś zwyczajnie dany przedmiot zawala szafę!

P.S. O wielkiej figurze Maryi marzyłam jakieś 8 lat. Dostałam ją w sobotę, jako bonus do szafy:D

 

podobne wpisy

Komentarze: 7
  • Zbyszek
    Marzec 7, 2017

    Piękna figura i bardzo fajnie, że ją pokazujesz.

  • kasia
    Marzec 23, 2017

    Mam do oddania komode z nadstawka, taka na talerze chyba. Drewniana, ladna:), no i za free. Zdjecia moge wyslac :) mieszkam kolo Poznania. Czy ktos chetny? Pytam sero :)

  • Manola
    Marzec 24, 2017

    Fajnie, że starym przedmiotom przedłuża się życie,figura śliczna!

  • Kasia
    Marzec 25, 2017

    Czasem w wolnej chwili przeglądam na olx opcję „oddaj za darmo” a tam cuda , niestety większość duże gabaryty, co w moim wypadku odpada. Pozdrowienia; k.

  • Anna
    Kwiecień 18, 2017

    Piękne chodaki w pszczoły/osy :) Sama malowałaś, czy już takie zdobyłaś?

  • Karolina
    Lipiec 17, 2017

    Ooo…dzięki za informację o tej grupie na FB! Nie wiedziałam, że coś takiego istnieje. Zaraz biorę się do szukania skarbów :)

Dodaj komentarz